Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego” – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.
Paweł Gocłowski, redaktor naczelny „Konia Polskiego”: Panie Prezesie, zacznijmy od wydarzeń ostatnich dni. Wniosek o odwołanie Prezesa PKWK złożony przez Jarosława Zalewskiego – czy to powód do niepokoju?
Paweł Gocłowski, prezes PKWK: Absolutnie nie. Wnioski o odwołanie są naturalnym elementem stabilnie funkcjonującej instytucji. Świadczą o jej żywotności.
PG, redaktor: W uzasadnieniu pojawia się zarzut „niewystarczającej realizacji ustawowych zadań”, szczególnie w zakresie promocji wyścigów.
PG, prezes PKWK: Tu trzeba być precyzyjnym. Promocja jest w ustawie dopiero w punkcie osiemnastym. My koncentrujemy się na punktach wcześniejszych.
PG, redaktor: Czyli im dalej w ustawie, tym mniejsze znaczenie?
PG, prezes PKWK: Dokładnie tak. To bardzo uporządkowany system.
PG, redaktor: A jednak środowisko mówi o stagnacji.
PG, prezes PKWK: Stabilność bywa mylona ze stagnacją. My preferujemy stabilność dynamiczną.
PG, redaktor: Czyli taką, w której nic się nie zmienia?
PG, prezes PKWK: Zmiany są. Tylko niewidoczne dla słabo wyedukowanego obserwatora.
PG, redaktor: Chwali się pan, że w 2025 roku liczba gonitw wzrosła o siedem, zapominając, że na przestrzeni ostatnich 5 lat spadek jest wyraźny, a nawet drastyczny.
PG, prezes PKWK: Właśnie. To dowód zdecydowanych działań.
PG, redaktor: Siedem gonitw?
PG, prezes PKWK: Każda gonitwa to decyzja.
PG, redaktor: Przejdźmy do finansów. Pula nagród na Służewcu wzrosła z około 8 do 12 milionów złotych. To wzrost o 50%. Gratulacje.
PG, prezes PKWK: Dziękuję. Od dawna prowadziliśmy rozmowy w tej sprawie z Totalizatorem Sportowym.
PG, redaktor: Z kim konkretnie?
PG, prezes PKWK: Z różnymi osobami, czy to ważne z kim się rozmawia. Dialog jest najważniejszy.
PG, redaktor: Ale decyzja zapadła bez udziału PKWK…
PG, prezes PKWK: To nic nie oznacza. Decyzje zawsze zapadają w odpowiednim miejscu. My tworzymy przestrzeń do decyzji.
PG, redaktor: Czyli sukces wydarzył się w przestrzeni.
PG, prezes PKWK: Dokładnie.
PG, redaktor: Wzrosły też obroty w zakładach wzajemnych – ponad 12% w roku 2025. To efekt działań PKWK?
PG, prezes PKWK: To efekt stabilnego środowiska regulacyjnego.
PG, redaktor: Czyli gracze zaczęli grać więcej dzięki regulacjom PKWK?
PG, prezes PKWK: Regulaminy budują zaufanie.
PG, redaktor: Przejdźmy do hodowli. Panie Prezesie Związku – liczba koni polskiej hodowli maleje.
Paweł Gocłowski, prezes Związku: To oznacza większą selekcję.
PG, redaktor: Czyli mniej znaczy lepiej?
PG, prezes Związku: Dokładnie.
PG, redaktor: Tyle że środowisko twierdzi, że jakość również szwankuje.
PG, prezes Związku: To kwestia interpretacji. Konie są bardziej wymagające.
PG, redaktor: Nie ma też praktycznie żadnej promocji hodowli.
PG, prezes Związku: Najlepszą promocją jest istnienie hodowli.
PG, redaktor: Nawet jeśli ona zanika?
PG, prezes Związku: Wtedy staje się elitarna.
PG, redaktor: Hodowcy mówią, że Związek nie oferuje realnego wsparcia.
PG, prezes Związku: Oferujemy stabilność i ciągłość tradycji.
PG, redaktor: A pomoc finansowa?
PG, prezes Związku: To bardziej złożony temat. Premie hodowlane wzrosły o ponad 60%. To mój sukces.
PG, redaktor: Nawet jeśli wcześniej były bardzo niskie?
PG, prezes Związku: Wtedy sukces jest bardziej widoczny.
PG, redaktor: Ale czy to zachęca do hodowli?
PG, prezes Związku: Nie chcemy nikogo zmuszać do entuzjazmu.
PG, redaktor: Wracając do PKWK – dziesięć etatów, brak działu promocji.
PG, prezes PKWK: To świadomy wybór.
PG, redaktor: Dlaczego?
PG, prezes PKWK: Brak działu promocji eliminuje ryzyko błędnej promocji.
PG, redaktor: Budżet PKWK jest skromny. Tylko około 300 tysięcy złotych z odpisów. I kilka milionów z tytułu dzierżawy. To niewiele.
PG, prezes PKWK: Skromny budżet wymusza skromne ambicje.
PG, redaktor: Ale środowisko oczekuje menedżera z wizją.
PG, prezes PKWK: Wizja jest.
PG, redaktor: Jaka?
PG, prezes PKWK: Kontynuacja.
PG, redaktor: Jarosław Zalewski mówi, że potrzebny jest ktoś dynamiczny, z umiejętnościami strategicznymi.
PG, prezes PKWK: To bardzo ambitna wizja. Pytanie, czy realna.
PG, redaktor: A jeśli taka osoba istnieje?
PG, prezes PKWK: Chętnie ją poznam. Na razie działamy w oparciu o dostępne zasoby.
PG, redaktor: Czyli?
PG, prezes PKWK: Mnie.
PG, redaktor: Pojawia się też zarzut, że jest Pan przede wszystkim urzędnikiem.
PG, prezes PKWK: To prawda. Ustawa w większości mówi o zadaniach regulacyjnych. Ja je wykonuję.
PG, redaktor: Czyli brak impulsu rozwojowego jest zgodny z ustawą?
PG, prezes PKWK: Można tak to interpretować.
PG – redaktor: Jest Pan jednocześnie prezesem PKWK, prezesem Związku i redaktorem naczelnym wydawanego przez PKWK czasopisma. Czy w takim układzie nie ogranicza to pluralizmu głosów w środowisku i naturalnej debaty?
PG, prezes PKWK: Nie. To synergia.
PG, prezes Związku: Pełna zgoda.
PG, redaktor: Czy te trzy podmioty nie powinny mieć trzech różnych głosów?
PG, prezes PKWK: Jeden głos eliminuje chaos.
PG, prezes Związku: I przyspiesza decyzje.
PG, redaktor: Czyli pluralizm został zastąpiony efektywnością?
PG, prezes PKWK: Dokładnie.
PG, redaktor: Nawet jeśli liczba koni spada, hodowla się kurczy, promocji brak, a sukcesy dzieją się… obok PKWK?
PG, prezes PKWK: Wtedy stabilność jest szczególnie cenna.
PG, prezes Związku: A stabilność jest formą rozwoju.
PG, redaktor: Czyli wszystko jest pod kontrolą?
PG, prezes PKWK i PG, prezes Związku: Zdecydowanie.
PG, redaktor: Na koniec chciałbym zapytać o coś najważniejszego – jakie mają Panowie przesłanie dla środowiska na sezon 2026?
PG, prezes PKWK: Dziękuję za to pytanie, bo ono pozwala spojrzeć szerzej, systemowo i – powiedziałbym – procesowo. Sezon 2026 będzie naturalną kontynuacją działań, które już zostały zapoczątkowane i które – choć nie zawsze spektakularne – mają charakter trwały i uporządkowany.
Najważniejsza jest stabilność. Stabilność kalendarza, stabilność regulaminów, stabilność decyzji. W świecie pełnym zmienności wyścigi konne w Polsce oferują coś niezwykle cennego – przewidywalność opartą na doświadczeniu. Można powiedzieć, że każdy sezon wynika z poprzedniego i zmierza w kierunku kolejnego, co tworzy logiczny ciąg zdarzeń.
Jeśli chodzi o liczbę gonitw, będziemy rozwijać model jakościowy. Nie chodzi o to, żeby było ich więcej, tylko żeby każda była w pełni uzasadniona systemowo. Każda gonitwa to decyzja, a każda decyzja to element większej całości.
W obszarze finansów kluczowe pozostają procesy dialogu. Rozmowy trwają i będą trwały, ponieważ to one tworzą przestrzeń dla decyzji – niezależnie od tego, kiedy i gdzie te decyzje finalnie zapadają.
Promocja natomiast powinna być rozumiana szerzej. Nie tylko jako działanie bezpośrednie, ale jako efekt stabilnie funkcjonującego systemu. Uważam, że dobrze działający system promuje się sam, nawet jeśli nie zawsze jest to widoczne w sposób oczywisty.
Podsumowując – sezon 2026 będzie sezonem odpowiedzialnej kontynuacji, pogłębiania stabilności i dalszego porządkowania przestrzeni wyścigowej w sposób bezpieczny i przewidywalny.
PG, prezes Związku: Dziękuję, to bardzo ważne, że możemy spojrzeć również na ten obszar w sposób całościowy. Hodowla, podobnie jak wyścigi, wymaga przede wszystkim stabilności i ciągłości.
Chciałbym podkreślić, że kierunek, który obraliśmy, zakłada świadome wzmacnianie jakości poprzez selektywność. Mniejsza liczba koni to większa koncentracja, a większa koncentracja pozwala lepiej dostrzec potencjał hodowlany tam, gdzie on rzeczywiście występuje.
Nie dążymy do rozwoju ilościowego za wszelką cenę. Naszym celem jest rozwój zrównoważony, który – nawet jeśli mniej widoczny w krótkim okresie – daje poczucie trwałości i uporządkowania.
Jeśli chodzi o wsparcie dla hodowców, istotne są zarówno instrumenty finansowe, jak i szeroko rozumiana stabilność systemowa. Wzrost premii pokazuje, że kierunek jest właściwy, a ich dalsza ewolucja będzie następować w sposób odpowiedzialny i dostosowany do możliwości.
Promocja hodowli powinna mieć charakter organiczny. Nie wszystko wymaga bezpośredniego komunikowania. Czasem sama obecność i ciągłość hodowli jest jej najlepszym ambasadorem. Najważniejsze jest to, że system działa i będzie działał dalej. A to daje podstawę do spokojnego patrzenia w przyszłość.
PG, redaktor: Czyli zarówno w wyścigach, jak i w hodowli – kluczowa jest stabilność?
PG, prezes PKWK: Zdecydowanie.
PG, prezes Związku: Bez niej nie ma ciągłości.
PG, redaktor: Dziękuję Panom za rozmowę.
PG, prezes PKWK: Dziękuję.
PG, prezes Związku: Również dziękuję.




Genialne! Majstersztyk!