Umowa zawarta w 2008 roku pomiędzy Polskim Klubem Wyścigów Konnych a Totalizatorem Sportowym została objęta klauzulą tajności. Taki sam los spotkał aneks do tej umowy, podpisany pięć lat później, w lutym 2013 roku.
Na wniosek Rady PKWK kadencji 2013–2016 jej członkowie otrzymali w 2014 roku możliwość zapoznania się z treścią samej umowy, bez aneksu, w trybie poufnym. Był to wgląd ograniczony — bez prawa sporządzania kopii i bez możliwości wynoszenia dokumentów poza miejsce udostępnienia. Prezesem PKWK był wówczas Feliks Klimczak.
Kolejny istotny etap nastąpił po wyborze obecnej Rady PKWK. W dniu 26 lutego 2025 roku Rada podjęła Uchwałę nr 26, w której:
„Rada Polskiego Klubu Wyścigów Konnych rekomenduje skierowanie formalnego pisma do Prezesów Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i Totalizatora Sportowego Sp. z o.o. z prośbą o udostępnienie jej członkom do wglądu umowy dzierżawy z 14.05.2008 roku wraz z późniejszymi aneksami.”
Za przyjęciem uchwały głosowało 7 osób, nikt nie był przeciw, 2 osoby wstrzymały się od głosu. Uchwała została przyjęta jednogłośnie. Przewodnicząca Rady Monika Słowik zapowiedziała wówczas, że przygotowany przez nią oraz Krzysztofa Ziemiańskiego projekt pisma, przed wysłaniem do adresatów, zostanie przekazany wszystkim członkom Rady do obiegowego zatwierdzenia.
Miesiąc później, na posiedzeniu Rady w dniu 26 marca 2025 roku, poinformowano o realizacji uchwały. W protokole odnotowano:
„Odnośnie realizacji Uchwały nr 25, dotyczącej udostępnienia Radzie PKWK umowy dzierżawy z aneksem, wczoraj wyszły stosowne pisma do Prezesa PKWK i Zarządu Totalizatora Sportowego.”
Formalna droga została więc uruchomiona: Rada wystąpiła na piśmie zarówno do prezesa PKWK, jak i do Zarządu Totalizatora Sportowego z wnioskiem o udostępnienie dokumentów.
Do końca 2025 roku ani Prezes PKWK, ani Rada PKWK nie otrzymali jednak odpowiedzi ze strony Totalizatora Sportowego na skierowane zapytanie dotyczące udostępnienia umowy dzierżawy wraz z aneksami. Brak reakcji ze strony TS był przedmiotem informacji przekazywanych Radzie przez Prezesa PKWK w toku jej prac — konsekwentnie sygnalizowano, że mimo upływu czasu formalna odpowiedź nie wpłynęła.
Równolegle, niezależnie od oficjalnej procedury, w dniu 5 stycznia 2026 roku Wiktor Lubicz przekazał — każdemu z osobna — kopie umowy wraz z aneksem członkom obecnej Rady PKWK, załączając krótką notkę wyjaśniającą. Dokumenty zostały przekazane w formie elektronicznej, za pośrednictwem komunikatora WhatsApp. Kopie trafiły również do aktywnych dziennikarzy oraz do kilkunastu innych osób zainteresowanych problematyką wyścigów konnych w Polsce. Dokumenty nie zostały przekazane prezesowi PKWK Pawłowi Gocłowskiemu, który jako strona umowy ma do nich formalny dostęp.
Należy zaznaczyć, że ów dziennikarz piszących pod tym pseudonimem o wyścigach, był też członkiem Rady PKWK w latach 2013 do 2016, pod swoim nazwiskiem Stefan J. Czerwiński.
Podczas posiedzenia Rady PKWK w dniu 15 stycznia 2026 roku temat odtajnienia umowy powrócił. Członkowie Rady — znając już treść dokumentów, choć nadal poza trybem oficjalnym — ponownie zwrócili się do przedstawiciela Totalizatora Sportowego w Radzie, Artura Kapelko, z pytaniem o możliwość zniesienia klauzuli tajności. Odpowiedź była zachowawcza: brak jednoznacznego stanowiska i zapowiedź dalszych konsultacji prawnych.
W tym miejscu warto przywołać literalny zapis umowy. Paragraf 15 ust. 3 stanowi:
„Strony zobowiązują się do zachowania tajemnicy handlowej w odniesieniu do treści Umowy, o ile Strony inaczej nie postanowią na piśmie.”
Zapis ten jasno wskazuje, że tajność nie ma charakteru bezwzględnego ani trwałego. Umowa sama przewiduje możliwość jej uchylenia — prostą, formalną i zależną wyłącznie od woli stron. Prawnicy, z którymi konsultowaliśmy tę sprawę, nie mają wątpliwości: wystarczy zgodne postanowienie stron wyrażone na piśmie.
Skoro więc mechanizm odtajnienia został przewidziany wprost w treści umowy, powraca pytanie w gruncie rzeczy elementarne: dlaczego do tej pory strony nie zdecydowały się – w formie pisemnej – uznać, że nie widzą interesu w dalszym utrzymywaniu tajności umowy i aneksu? To pytanie nie dotyczy przeszłości. Dotyczy teraźniejszości i przyszłości wyścigów konnych w Polsce oraz sposobu, w jaki kluczowe decyzje wokół nich są podejmowane i komunikowane.




Zgodnie z powyższymi informacjami, wszyscy członkowie Rady PKWK otrzymali umowę z aneksem już 5 stycznia. Mimo to, podczas posiedzenia 15 stycznia, pojawił się ponownie postulat jej udostępnienia. Wygląda więc na to, że w PKWK trwa gra pozorów: dokument jest w rękach członków, a jednocześnie „dotychczas nic nie otrzymaliśmy”.