czwartek, 14 maja
9 C
Warszawa

Wielka Warszawska 2016. Nieprzeciętne starcie Va Banka z Caccinim

Jeszcze nigdy ze sobą nie rywalizowały – czteroletni Va Bank, trenowany przez Macieja Janikowskiego i rok młodszy Caccini, przygotowywany przez trenera Adama Wyrzyka, to gwiazdy polskich wyścigów konnych. Ten pierwszy zachwyca nie tylko kibiców ze Służewca. Po wygraniu wszystkiego, co było do wygrania na polskiej ziemi – m.in. Derby i Wielkiej Warszawskiej w 2015 roku – w tym sezonie spróbował sił w gonitwie G3 w Niemczech. Faworytem nie był, ale znów zwyciężył, pokonując szeroką czołówkę niemieckich koni lekkim finiszem w Baden-Baden. 12 triumfów w 12 startach – takie wyczyny rzadko są spotykane i nie dziwne, że zostało to zauważone nie tylko w Polsce. Koń został nawet nazwany przez specjalizujące się w tematyce wyścigów konnych portale “polskim Frankelem”, w nawiązaniu do również niepokonanego brytyjskiego czempiona, który karierę zakończył w 2012 roku z 14 wygranymi gonitwami na koncie.

Nowy właściciel: Va Bank ma przerzutkę

      Po tym zwycięstwie Va Bankiem, pochodzącym z irlandzkiej hodowli, którego zakupiono trzy lata temu na aukcji za nieco ponad 4 tys. euro (ledwie!), zainteresowało się znane wyścigowe konsorcjum Team Valor International. Pisaliśmy o tym na Sport.pl. Konsorcjum zarządzane przez Barry’ego Irwina przejęło połowę udziałów w Va Banku, drugie pół pozostało w rękach właścicieli Janusza Piotra Zienkiewicza i trenera Janikowskiego. Możliwe, że nowy właściciel to zapowiedź kolejnych startów za granicą. Irwin potwierdza: – Zawsze powtarzam, że dobry koń może pojawić się gdziekolwiek na świecie. A w sytuacji kiedy jest niepokonany, nikt nie wie, gdzie jest granica jego możliwości. To jest bardzo wyjątkowy koń, ma niesamowitą przerzutkę i co najważniejsze, ma niesamowite serce do walki.

      Nowy właściciel nie zobaczy jednak Va Banka w Warszawie. Można mu wybaczyć, bo w tym czasie będzie na Łuku Triumfalnym w Paryżu, jednej z najsłynniejszych gonitw świata.

Va Bank, wybrany wiceikoną sportu 2015 wg czytelników Sport.pl (przegrał tylko z Robertem Lewandowskim), wystartuje zaś na 2600 metrów w najbardziej prestiżowej gonitwie sezonu – Wielkiej Warszawskiej.

Caccini faworytem tylko na grząskim?

      Wydaje się być murowanym faworytem, tym bardziej, że chyba sprzyja mu nawet pogoda. Nie jest tajemnicą, że Va Bank nie przepada za ściganiem po grząskim torze, a pierwsze prognozy na niedzielę 2 października zapowiadały obfite opady. Dziś się zmieniły – jeśli nawet popada to najpewniej nie na tyle, by rozmiękczyć tor. A więc?

      Caccini też zaliczył start w Niemczech. W bardzo mocno obsadzonym wyścigu zajął piąte miejsce, przegrywając m.in. z triumfatorem Melbourne Cup Protectionistem. Trener Wyrzyk opowiada: – Po wyścigu w Berlinie trochę się ponaciągał i porozbijał. Po powrocie odpoczywał kilka dni. Od tamtej pory trenuje regularnie. Niekorzystnym faktem dla Cacciniego jest długa, 7-tygodniowa przerwa w startach, która mogła go wybić z rytmu. Aktualna forma jest dla nas dużą niewiadomą. Jest wypoczęty, rześki i wesoły, ale wynik gonitwy będzie zależał od sposobu jej rozegrania. Caccini woli grząską bieżnie, na którą się niestety nie zapowiada. Prawdopodobnie jest to jego ostatni start w tym roku. Nie chcemy go zbytnio eksploatować z myślą o przyszłym sezonie.

      Caccini to gwiazda tego sezonu, trochę tylko przygaszona spektakularnymi sukcesami Va Banka. Wygrał jednak Derby 2016 i znów dosiądzie go Tomas Lukasek, który poprowadził konie do najważniejszych zwycięstw oraz już triumfował w Derby – w 2011 roku na niezapomnianym Intensie, który pobił wtedy rekord toru. Na Va Banku zobaczymy z kolei doświadczonego Marka Brezinę, który też już nieraz wygrywał na nim gonitwy.

Pomocnik Adanero i klacz roku Iron Belle

      Inni uczestnicy niedzielnej Wielkiej Warszawskiej? Nie można pominąć bezdyskusyjnie najlepszej klaczy sezonu Iron Belle. Przegrała Derby z Caccinim, ale triumfowała z nagrodach Soliny, Oaks i Krasne. Jako trzyletnia klacz poniesie 6 kg mniej od Va Banka. Caccini 4 kg mniej. Na grząskim torze mogłoby to mieć znaczenie…

      Zobaczymy też Adanero, kolegę ze stajni Va Banka, który najpewniej dostał rolę jego pomocnika i po wykonaniu pracy w dyktowaniu tempa ustąpi miejsca niepokonanemu. Z kolei Tantala, trenowanego przez najczęściej wygrywającego Derby w historii Andrzeja Walickiego, Va Bank ogrywa dość regularnie. Stawkę uzupełniają klacz Heigh of Beauty oraz wrocławski Newerly, drugi w Nagrodzie St. Leger, którego poprowadzi najlepszy polski dżokej Szczepan Mazur.

      Ta niedziela przejdzie do historii wyścigów w Polsce. Wielka Warszawska z pulą nagród ponad 220 tys. zł rusza o godz. 16.30 na Torze Służewiec w Warszawie. Relacja z tego wydarzenia na Sport.pl w niedzielę. Link do bezpośredniej transmisji

Więcej od tego autora

Historyczny wyczyn – VA BANK (IRE) zwycięża w Niemczech!

Niepokonany w Polsce Va Bank (IRE) kontynuuje niezwykłą serię zwycięstw także w pierwszym starcie za granicą. Trenowany przez Macieja Janikowskiego 4-latek wygrał wyścig G3 w Baden Baden z pulą nagród 55 tys. euro. Pierwszy raz w 150-letniej historii toru zabrzmiał hymn Mazurek Dąbrowskiego.

Na topie w tym tygodniu

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Tematy

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Wywiad specjalny z Pawłem...

Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego" – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.

12 milionów złotych – jak...

Podniesienie puli nagród do poziomu 12 mln zł w sezonie wyścigowym 2026 roku nie jest ani zwykłym gestem wizerunkowym, ani tym bardziej korektą techniczną. Z punktu widzenia Totalizatora Sportowego jest to świadoma decyzja inwestycyjna, która po raz pierwszy od wielu lat dotyka fundamentu ekonomiki wyścigów, czyli sensu uczestnictwa w tym systemie dla jego kluczowych aktorów. W tym ruchu nie chodzi wyłącznie o większe pieniądze wypłacane za gonitwy. Chodzi o zmianę punktu ciężkości – z biernego utrzymania struktury wyścigów na próbę zbudowania trwałej wartości, która w dalszej kolejności może przełożyć się na większy obrót i lepszą monetyzację całego produktu.

Lepszy dojazd na Tor Służ...

Dobra wiadomość dla wszystkich kibiców wyścigów konnych – w sezonie 2026 dojazd na Tor Służewiec będzie jeszcze prostszy i bardziej dostępny. W każdy dzień wyścigowy uruchomiona zostanie bezpłatna linia autobusowa 300, która połączy stację Metro Wilanowska bezpośrednio z Torem. To rozwiązanie pozwoli kibicom wygodnie i bez dodatkowych kosztów dotrzeć na wyścigi – wystarczy wsiąść przy metrze i wysiąść tuż przy Torze.
spot_img

Powiązane artykuły

spot_imgspot_img