czwartek, 14 maja
15.3 C
Warszawa

Ka Ying Rising triumfuje 18. raz z rzędu, bijąc rekord toru… i to bez użycia bata!

Ciężar historii spoczął w niedzielę na potężnych „barkach” Ka Ying Risinga – Konia Roku 2025 w Hongkongu – na torze Sha Tin. Wyrównawszy dorobek lokalnego fenomenu Silent Witnessa (El Moxie), wynoszący 17 kolejnych zwycięstw dla konia trenowanego w Hongkongu, pięcioletni syn Shamexpressa okazał się godny wyzwania i zdominował stawkę w gonitwie Queen’s Silver Jubilee Cup G1.

W ten sposób Ka Ying Rising pobił 21-letni rekord Hongkongu w liczbie kolejnych zwycięstw, zapisując nowy rekord wyłącznie na swoje konto. Przy okazji skruszył rekord toru na dystansie 1400 metrów, mijając celownik w czasie 1:19.36, poprawiając poprzedni rekord – 1:19.92 – należący wspólnie do Encouraginga i Packing Hermoda.

Ze stałym dżokejem Zakiem Purtonem w siodle para cieszyła się statusem bezapelacyjnego faworyta przy kursie 1-20, zapisując własną kartę w historii wyścigów. Po dobrym starcie z boksu startowego numer trzy, Ka Ying Rising trzymał się przez pierwsze 800 metrów za Copartner Prance’em (Epaulette) na drugiej pozycji, pokazując gotowość do szybkiej reakcji na sygnał Purtona. Wychodząc na prowadzenie 400 metrów przed metą, gdy dżokej zaczął go posyłać, Ka Ying Rising odleciał na prostej finiszowej i wygrał 3½ długości przed ubiegłorocznym drugim na mecie Helios Expressem (Toronado). Ostatnie 800 metrów pokonał w niesamowitym czasie 43.96 sekundy. Zwycięzca tej gonitwy z 2023 roku Lucky Sweynesse (Sweynesse) finiszował trzeci, kolejne 1¼ długości z tyłu, o nos przed Galaxy Patchem (Wandjina) na czwartej pozycji.

Dżokej Zac Purton potwierdził po gonitwie, że trener David Hayes przed startem polecił mu „pobić rekord toru”. Australijczyk dowiózł plan do mety, finiszując wyłącznie w posyle, bez użycia bata!

„Jeśli uda nam się prowadzić go ostrożnie, mamy nadzieję zatrzymać go w treningu przez kolejne kilka sezonów – to naprawdę ekscytująca perspektywa” – powiedział Hayes o najwyżej notowanym na świecie sprinterze w 2025 roku. „Lubi miesięczne przerwy między startami, więc kolejnym celem będzie zapewne gonitwa Sprint Cup G2 (6 furlongów/1200m) 6 kwietnia, a następnie nie będziemy musieli go forsować i spokojnie przeprowadzimy go do Chairman’s Sprint Prize (1200m, 26 kwietnia).

Mamy nadzieję powtórzyć pełny komplet zwycięstw w sezonie, z The Everest po drodze.

„Jest spokojniejszy niż kiedykolwiek, zmienia nogi, i naprawdę trudno wymagać od niego czegoś więcej. Bije rekordy toru, a w ostatnich trzech startach również by je pobił, gdyby Zac go nie wstrzymywał.

„Dziś świetnie wyszedł z boksu startowego i pięknie przebiegł przez łuk – na 300 metrach przed metą mogłem już po prostu cieszyć się wygraną. Widziałem, że ma zwycięstwo w garści. Zac puścił go swobodniej niż zwykle i jechał zgodnie z instrukcjami, co mnie cieszy.

„Trenowałem wiele koni, które przez 742 dni nie mogły wygrać żadnej gonitwy – tymczasem ten nieprzerwanie wygrywa od 742 dni, co po prostu odbiera mi mowę. To dwa i pół roku, poza tym ludzie nie zdają sobie sprawy, że dziś był jednym z najmłodszych koni w tej gonitwie. Wszyscy myślą, że to taki “big boy”, który ustawia resztę, a w rzeczywistości to jeszcze dzieciak.

„To ogromna ulga. Nie sądzę, żebyśmy mogli go lepiej przygotować na dziś, i byłem pewny, że jeśli podłoże będzie szybkie, pobije rekord toru. Nie chciałem, żeby Zac zwalniał na ostatnich 100 metrach – powiedziałem mu: »puść go do mety i zobaczmy, jakie ma rezerwy na 1400 metrów«. On jest po prostu gwiazdą.

„Pomyślałem, że ze względu na jego światowe oceny rankingowe chcę, żeby Zac dziś go puścił, i mam nadzieję, że będzie dalej wspinał się po tej niesamowitej drabinie, po której już idzie. Kiedy masz konia tej klasy, staje się on punktem odniesienia dla każdego następnego wielkiego konia.”

Był to piąty triumf Zaca Purtona w tej gonitwie – wcześniej wygrywał na Ambitous Dragonie w 2013 roku oraz na Beauty Generation w 2018, 2019 i 2020 roku.

„Myślę, że osiągnął swój poziom i teraz chodzi o to, żeby nim odpowiednio zarządzać i jak najdłużej zachować to, co ma” – powiedział Purton. „To koń życia. Za każdym razem tylko kręcę głową, patrząc na jego wyniki i na to, z jaką łatwością je osiąga.

„Muszę się co chwilę szczypać – mam niesamowite szczęście. On jest po prostu inny – gra we własnej lidze. Być zapisanym w historii na zawsze – to część mojego dorobku, część dorobku Davida i Ka Ying Risinga, i mam nadzieję, że będzie kontynuował to, co robi. Wszyscy jesteśmy zaszczyceni, że możemy być z nim związani, i myślę, że wszyscy cieszą się, obserwując jego sukcesy.”

“Wszelkie zasługi należą się koniowi. To on ma tę klasę i start po starcie wychodzi i rozbija wartościowe konie w proch – to coś naprawdę wyjątkowego.”

Niepokonany od lutego 2024 roku, Ka Ying Rising zgromadził w swojej serii osiem triumfów w gonitwie klasy G1: dwa zwycięstwa w Longines Hong Kong Sprint (2024/2025), dwa tytuły w Centenary Sprint Cup (2025/2026), The Everest (2025) w Australii, Chairman’s Sprint Prize (2025) oraz dwa triumfy w Queen’s Silver Jubilee Cup (2025/2026).

Notatka o rodowodzie (Pedigree Notes)

Shamexpress, kryjący w Nowej Zelandii, jest ojcem 16 zwycięzców gonitw grupowych/stakes (11 w gonitwiach grupowych) spośród 239 koni, które biegały. Ka Ying Rising jest jego najbardziej utytułowanym potomkiem, lecz syn ogiera wywodzącego się z linii Northern Dancera – O’Reilly – może się też poszczycić dwukrotnym zwycięzcą Coventina Bay G1.

Ka Ying Rising jest pierwszym źrebakiem Missy Moo (Per Incanto), która pięciokrotnie triumfowała w gonitwach. Jego młodszy o rok półbrat, Ka Ying Glory (Turn Me Loose), również startuje w Hongkongu. Linia żeńska tej rodziny dała światowych zwycięzców na poziomie grupowym w Australii i Nowej Zelandii, w tym Gurner’s Lane (Sir Tristram), Sovereign Red (Sir Tristram), Trichelle (Sir Tristram), Foxwood (Centaine) oraz zwycięzcę gonitw grupowych i trzeciego w Thousand Guineas G1 – Fuji Dancer (Fuji Kiseki).

Sha Tin, Hongkong

QUEEN’S SILVER JUBILEE CUP – G1, pula nagród HK$ 13 000 000, Sha Tin, 22.02.2026, 3-letnie i starsze, 1400 m (trawa), czas: 1:19.36 (RK – rekord toru), stan bieżni: Good

1. KA YING RISING (NZ), 5-letni wałach, ojciec: Shamexpress (NZ).

  • I matka: Missy Moo (NZ), po Per Incanto
  • II matka: Royal Rhythm (NZ), po Rhythm
  • III matka: Her Dynasty (NZ), po Sir Tristram (IRE)

Właściciel: Ka Ying Syndicate; Hodowca: Grandmoral Lodge Racing (NZ); Trener: David Hayes; Dżokej: Zac Purton – 57 kg; Nagroda: HK$ 7 280 000. Dorobek: Koń Roku HK, zwycięzca G1 w Australii, 21 startów: 19-2-0, HK$ 133 957 651.

2. Helios Express (Aus), 6-letni wałach, Toronado (Ire)–Paris Texas (AUS), po Hinchinbrook (AUS). Właściciel: Andy Yung Ming Tai; Hodowca: C Wells (ZA); Trener: John Size; Dżokej: Hugh Bowman – 57 kg; HK$ 2 730 000.

3. Lucky Sweynesse (NZ), 7-letni wałach, Sweynesse (AUS)–Madonna Mia (NZ), po Red Clubs (IRE). (NZ$ 90 000, 2-latek, aukcja NZBRTR 2020). Właściciel: Cheng Ming Leung, Cheng Yu Tung, Cheng Mei Mei, Cheng Yu Wai; Hodowca: P L Dombroski, Explosive Breeding Ltd & SA Sharrock (NZ); Trener: K L Man; Dżokej: K C Leung – 57 kg; HK$ 1 495 000.

Odległości: 3½ dł., 1¼ dł., nos. Kursy: 0,05 – 43,00 – 45,00.

Niniejszy tekst jest tłumaczeniem artykułu z portalu Thoroughbred Daily News.

Źródło zdjęć: HKJC Racing

PolishTurf
PolishTurf
Tworzymy wspólną przestrzeń dla treści, opinii i dialogu — miejsce, w którym rodzą się pomysły i idee, a które jednocześnie wspiera rozwój wyścigów konnych oraz integruje środowisko.

Więcej od tego autora

Dyskwalifikacja Power Bolta i Bayesy. Chronologia sprawy i sprostowanie sędzi Katarzyny Błesznowskie...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Między manipulacją a lenistwem: cztery grzechy Marka Szewczyka

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Fakty zamiast pomówień – komentarz Jarosława Zalewskiego do tekstu Marka Szewczyka

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Co kryje się za 50-procentowym wzrostem puli nagród w Warszawie

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Wywiad specjalny z Pawłem Gocłowskim – o wyścigach, hodowli i pełnej spójności rzeczywistości

Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego" – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.

Lepszy dojazd na Tor Służewiec w sezonie 2026

Dobra wiadomość dla wszystkich kibiców wyścigów konnych – w sezonie 2026 dojazd na Tor Służewiec będzie jeszcze prostszy i bardziej dostępny. W każdy dzień wyścigowy uruchomiona zostanie bezpłatna linia autobusowa 300, która połączy stację Metro Wilanowska bezpośrednio z Torem. To rozwiązanie pozwoli kibicom wygodnie i bez dodatkowych kosztów dotrzeć na wyścigi – wystarczy wsiąść przy metrze i wysiąść tuż przy Torze.

Na topie w tym tygodniu

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Tematy

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Wywiad specjalny z Pawłem...

Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego" – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.

12 milionów złotych – jak...

Podniesienie puli nagród do poziomu 12 mln zł w sezonie wyścigowym 2026 roku nie jest ani zwykłym gestem wizerunkowym, ani tym bardziej korektą techniczną. Z punktu widzenia Totalizatora Sportowego jest to świadoma decyzja inwestycyjna, która po raz pierwszy od wielu lat dotyka fundamentu ekonomiki wyścigów, czyli sensu uczestnictwa w tym systemie dla jego kluczowych aktorów. W tym ruchu nie chodzi wyłącznie o większe pieniądze wypłacane za gonitwy. Chodzi o zmianę punktu ciężkości – z biernego utrzymania struktury wyścigów na próbę zbudowania trwałej wartości, która w dalszej kolejności może przełożyć się na większy obrót i lepszą monetyzację całego produktu.

Lepszy dojazd na Tor Służ...

Dobra wiadomość dla wszystkich kibiców wyścigów konnych – w sezonie 2026 dojazd na Tor Służewiec będzie jeszcze prostszy i bardziej dostępny. W każdy dzień wyścigowy uruchomiona zostanie bezpłatna linia autobusowa 300, która połączy stację Metro Wilanowska bezpośrednio z Torem. To rozwiązanie pozwoli kibicom wygodnie i bez dodatkowych kosztów dotrzeć na wyścigi – wystarczy wsiąść przy metrze i wysiąść tuż przy Torze.
spot_img

Powiązane artykuły

spot_imgspot_img