W tegorocznym Zarządzeniu 07/2026, dotyczącym wzorów podków dopuszczonych i zabronionych do stosowania w gonitwach oraz sposobu okucia konia, wprowadzono istotną zmianę dotyczącą ramion podków – zmianę, która w praktyce może mieć szczególne znaczenie dla trenera Adama Wyrzyka i spowodować, że będzie zmuszony zmienić sposób podkuwania trenowanych przez siebie koni. Nowe regulacje są bezpośrednią odpowiedzią na wydarzenia, które miały miejsce na torze Służewiec w ubiegłym sezonie, i pokazują, jak doświadczenia z toru wpływają na kształt przepisów.
W poprzednim sezonie w treści zarządzenia fragment dotyczący wyglądu podkowy brzmiał tak:
„Ramiona podków nie mogą być ostro zakończone, zastosowane wzmocnienia podków nie mogą wystawać poza jej obrys.”
W obecnym zarządzeniu doprecyzowano go, dodając: „…wygięte w dół lub do góry…”. Nowy zapis brzmi więc:
„Ramiona podków nie mogą być ostro zakończone, wygięte w dół lub do góry, zastosowane wzmocnienia podków nie mogą wystawać poza jej obrys.”
Zmiana ta jest konsekwencją zdarzenia, które miało miejsce 2 listopada 2025 r. przed gonitwą nr 5. Komisja Techniczna została poinformowana przez sędziego obserwatora o niecenzuralnym zachowaniu trenera Wyrzyka wobec sędziów oraz kierowaniu w ich stronę gróźb. Podczas kontroli okucia konia Montenegrin (nr 8) stwierdzono, że koń był okuty niezgodnie z Zarządzeniem Prezesa PKWK nr 03/2025 dotyczącym wzorów podków dopuszczonych i zabronionych. Po poinformowaniu trenera konieczna była korekta okucia przed startem, jednak zanim dokonano zmiany, trener Wyrzyk wszedł w ożywioną dyskusję z sędzią, podnosząc głos, kwestionując decyzję i zarzucając sędziom brak kompetencji, kierując przy tym groźby pod ich adresem. W efekcie Komisja Techniczna stwierdziła naruszenie porządku na torze wyścigowym i w czasie gonitw oraz znieważanie osób pełniących funkcje sędziowskie, nakładając karę pieniężną w wysokości 5000 zł.
Prezes PKWK, pan Paweł Gocłowski, w uzasadnieniu do Zarządzenia nr 07/2026 na sezon 2026 powołał się na:
– §18 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 24.03.2016 r. w sprawie regulaminu wyścigów konnych (Dz. U. z 18.04.2016 r. poz. 536),
– Art. 7 Międzynarodowego Porozumienia nt. hodowli, wyścigów i zakładów wzajemnych (International Agreement on Breeding, Racing and Wagering),
podkreślając w ten sposób, że zarządzenie odwołuje się zarówno do przepisów krajowych, jak i międzynarodowych regulacji IFHA, przywołując przy tym szczegóły dotyczące formy okucia. Jednak ani krajowe przepisy, ani regulacje IFHA nie precyzują wprost kwestii wygięcia ramion podków czy stopnia ich przylegania do podłoża.
Co mówi nam § 18? Poniżej jego treść w kontekście podków i sposobu podkuwania:
§ 18. 1. W gonitwach biorą udział konie, których przynajmniej przednie kończyny są okute płaskimi, gładkimi podkowami, których wzory są zgodne z zaleceniami IFHA.
2. Za zgodą komisji technicznej w gonitwach płaskich, z płotami albo gonitwach z przeszkodami mogą być stosowane podkowy płaskie z elementami zapewniającymi lepszą przyczepność, pod warunkiem że elementy te nie stanowią zagrożenia dla koni biorących udział w gonitwie.
3. Gonitwy przeprowadza się, jeżeli organizator wyścigów konnych zapewni możliwość podkuwania koni przez podkuwacza przez cały czas ich przeprowadzania.
Co mówi nam Artykuł 7 IFHA – Okucie koni wyścigowych?
- Władze wyścigowe powinny zapewnić, że w ramach swoich regulaminów jasno określono, iż mają one uprawnienie do zabronienia stosowania w gonitwach podków, które mogą być uznane za niebezpieczne i mogące powodować urazy.
- Władze wyścigowe są zachęcane do publikowania przejrzystych ilustracji wspierających takie regulacje, tak aby praktycy, zarówno krajowi, jak i zagraniczni, w pełni rozumieli używane terminy oraz cechy podków dopuszczonych lub niedopuszczonych do stosowania. Przykłady takich ilustracji można znaleźć pod linkiem: link (link nie działa). Zobacz również dokument IFHA „National Gear Registers – Members”: link
- Władze wyścigowe mogą wprowadzić regulacje zapobiegające dobrowolnemu startowi koni boso lub częściowo okutych. Tam, gdzie dopuszcza się starty koni w innej formie niż pełne okucie, zaleca się wprowadzenie obowiązku zgłoszenia tego i uwzględnienia w informacjach przed gonitwami.
- Władze wyścigowe powinny ustalić procedury, w ramach których podkowy są regularnie kontrolowane przed startem w gonitwach.
W tym kontekście pojawia się pytanie: skąd wynika podstawa prawna wprowadzenia tak szczegółowego zapisu w zarządzeniu? Czy jest to jedynie interpretacja istniejących przepisów – np. §18 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Art. 7 IFHA – i ich rozwinięcie, czy nowa regulacja wykraczająca poza dotychczasowe ramy?




Coś czuje, że p. Adam wreszcie się wkurzy i do ścigania Służewcowi ubędzie trochę koni.
Odpowiedź jest prosta. Ustalanie przepisów przeciwko konkretnej osobie. W efekcie bezpieczne podkowy zostały zakazane. Prezes nie dba o dobrostan koni, ważniejsze dla niego są jego osobiste animozje. Taki Prezes powinien zostać zdymisjonowany.
Duży szacunek dla autora za to, że pokusił się o rzetelną analizę porównawczą zarządzeń Prezesa PKWK i w przystępny sposób wyjaśnił, co tak naprawdę wynika (a co nie wynika) z „tajemniczych” zapisów IFHA. Takie podejście bardzo podnosi poziom dyskusji.
Jednocześnie ta sytuacja pokazuje, jak bardzo potrzebne są konsultacje ze środowiskiem i eksperckie uzasadnienia zmian, zamiast reaktywnego podejścia opartego na pojedynczych zdarzeniach.
To zarządzenie uderza w konie w najprostszy możliwy sposób. Koń z wadą postawy i specyficzną, choć często spotykaną biomechaniką, wymaga specjalnego, korekcyjnego kucia – inaczej nie funkcjonuje prawidłowo. Jeśli zarządzenie tego zabrania, to nie poprawia się jego sytuacji, tylko ją pogarsza. Koń nie jest eliminowany z wyścigów dlatego, że nie może biegać, tylko dlatego, że nie wolno go podkuć tak, jak trzeba. To jest odwrócenie logiki regulaminu. Zamiast indywidualnej oceny przez lekarza i komisję, o czym mówi Regulamin, mamy sztywną normę, która wycina całe grupy koni. To nie jest ani zgodne z prawem, ani z elementarną logiką pracy z koniem. Do obalenia na drodze prawnej.
Biorąc pod uwagę krytyczne głosy dotyczące wydanego Zarządzenia Prezesa PKWK warto dodać, że zarządzenia Prezesa PKWK nie są niewzruszalne. Każda osoba, która ma w tym interes prawny, może zaskarżyć takie rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego. vide: https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/9735C9A241 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/BF0796527D https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D0FBE38F77 https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1B8899E6A9
Do tego organ nadzoru Minister Rolnictwa ma kompetencje kontrolne i możliwość władczego oddziaływania.
Faktycznie -art. 7 IFHA mówi przede wszystkim o tym, że władze wyścigowe mogą zakazać podków uznanych za niebezpieczne. Nie mówi natomiast, jakie podkowy należy stosować i nie narzuca jednego modelu kucia dla wszystkich koni.
Tymczasem zarządzenie PKWK idzie dużo dalej i wprowadza szczegółowy opis tego, jak ma wyglądać podkowa. Problem w tym, że przy tak sztywnym opisie nie wyjaśniono, jak w praktyce ma być sprawdzane spełnienie wymogu „płaskości” i przylegania podkowy do podłoża, ani według jakiej procedury trener może wnioskować o dopuszczenie innego rozwiązania i kto oraz na jakiej podstawie taką decyzję podejmuje.
W efekcie zamiast prostego zakazu podków niebezpiecznych powstała regulacja, która jest jednocześnie bardzo restrykcyjna i mało klarowna w praktycznym stosowaniu. Daje to duże pole do uznaniowej oceny – służącej głównie temu, aby sędzia na padoku miał zawsze ma rację.