czwartek, 14 maja
9 C
Warszawa

Deep Impact na Storm Cat, czyżby nowy golden nick?

Choć sezon płaski na trawie dopiero się zaczyna, poniedziałkowy poranek w Newmarket przyniósł pierwsze w tym roku słońce, więc pozwalam sobie nieco wyprzedzić kalendarz. Na Bliskim Wschodzie i poza nim rozegrano wiele gonitw najwyższej klasy, a po intensywnym relacjonowaniu wydarzeń z Rijadu przedstawiam kilka przemyśleń i wątków hodowlanych, spisanych z pewnym dystansem, gdy opadł już wyścigowy kurz.

Forever Young był jednym z czterech zwycięzców gonitw grupowych w ostatnią sobotę, pochodzących z linii Deep Impacta i triumfujących w trzech różnych krajach

Wobec zbliżającego się rozpoczęcia kariery w stadzie przez Auguste Rodin, a także aktywności w Europie ogierów Study Of Man i Saxon Warrior, będzie interesujące, czy któryś z synów Deep Impacta wywrze trwały wpływ w tej części świata. (Martinborough, choć promowany głównie w sektorze National Hunt, również warto obejrzeć przy okazji wizyty w Capital Stud w Irlandii.)

Wpływ Deep Impacta był wyraźnie widoczny w kilku istotnych gonitwach podczas ostatniej soboty. Najpierw warto wspomnieć o Deep Monsterze, ośmioletnim synu zmarłego ogiera, mającym najbliższe powiązanie z Deep Impactem. Wątek rodzinny nie kończy się na tym, ponieważ Deep Monster trenowany jest przez Yasutoshiego Ikee, syna Yasuo Ikee, który prowadził Deep Impacta.

Deep Monster pokonał zwycięzców gonitw Grupy 1 – Goliatha (Adlerflug) i Giavellotto (Mastercraftsman) – efektownie finiszując w HH The Amir Trophy G2 w Dosze, wcześniej wygrywając również Kyoto Daishoten G2 w ubiegłym roku. Jest synem dwukrotnej zwyciężczyni gonitw rangi Grade III, klaczy Sisterly Love (po Bellamy Road).

Najważniejszym wynikiem minionego weekendu był oczywiście drugi triumf Forever Younga w Saudi Cup G1, a trzeci w Rijadzie – wcześniej zwyciężył również w Saudi Derby G3 w 2024 roku. Właściciel Susumu Fujita przyleciał do Arabii Saudyjskiej na kilka godzin i podczas konferencji prasowej po wyścigu zasugerował, że możliwa jest kolejna próba w przyszłym roku, gdy ten wartościowy prospekt hodowlany będzie miał sześć lat.

Forever Young jest synem Real Steel, który – podobnie jak jego najbardziej utytułowany potomek – był trenowany przez Yoshito Yahagiego i wyhodowany przez Northern Farm. Sobota była bardzo udanym dniem dla synów Deep Impacta w roli ogierów: Real Steel i Study Of Man mieli zwycięzców gonitw grupowych na karcie Saudi Cup Race Night, natomiast w Japonii Kizuna odpowiadał za kandydatkę do klasyków Dream Core, triumfatorkę Daily Hai Queen Cup G3 w Tokio. Co ciekawe, wszyscy trzej ojcowie po Deep Impact pochodzą od matek po Storm Cat.

Real Steel, pełny brat Loves Only You – zwyciężczyni Breeders’ Cup Filly & Mare Turf 2021 oraz Hong Kong Vase – jest synem Loves Only Me, wywodzącej się od Monevassii, córki Miesque i pełnej siostry Kingmambo. Czyni to Real Steel blisko spokrewnionym ze Study Of Man, którego matka Second Happiness jest półsiostrą Monevassii.

Pięcioletni Sons And Lovers (po Study Of Man) wygrał w sobotę Red Sea Turf Handicap G2 dla Josepha O’Briena i może wkrótce wystartować w Dubai Gold Cup G2, po tym jak potwierdził swoją wytrzymałość. Został wyhodowany przez Kirsten Rausing, która była zainteresowana pozostawieniem doskonale urodzonego Study Of Man w stadzie Lanwades po zakończeniu jego kariery przez rodzinę Niarchos. Rausing rzadko wystawia ogiery do wyścigów, ale zatrzymała Almerica – ubiegłorocznego zwycięzcę Listed po tym samym ojcu, który zapowiada się interesująco jako czterolatek. Dodatkowej satysfakcji dostarcza fakt, że Sons And Lovers i Almeric reprezentują dwie wieloletnie rodziny żeńskie hodowli Lanwades, z których pierwszy ma Sushilę (po Petingo) jako piątą matkę, a Almeric – Alruccabę (po Crystal Palace) jako czwartą matkę.

Kizuna jest czempionem reproduktorów w Japonii od dwóch lat. Jego matka Catequil, wyhodowana przez Windfields Farm i ścigająca się w barwach Sheikha Mohammeda, odniosła niewielkie sukcesy wyścigowe, ale w hodowli sprawdziła się znakomicie – dała dwóch japońskich zwycięzców klasycznych: Kizunę i Phalaenopsis, a także Sunday Break, trzeciego w Belmont Stakes GI. Ten ostatni był użytecznym ogierem we Francji, w tym ojcem zwycięzcy Prix d’Ispahan G1 – Never On Sunday.

Kizuna może mieć w tym sezonie kolejną kandydatkę do klasyków w postaci Dream Core. Trzy zwycięstwa w czterech startach dla właściciela-hodowcy Katsumiego Yoshidy i trenera Kiyoshiego Hagiwary, a także silny rodowód: jej matka Normcore (po Harbinger) wygrała Victoria Mile G1 w Japonii oraz Hong Kong Cup G1, a babka Chronologist wydała na świat również Chrono Genesis (po Bago), czterokrotną zwyciężczynię G1, w tym Arima Kinen.

The Mighty Quinault

Należy także odnotować dwunaste zwycięstwo Quinaulta, niegdyś trudnego w prowadzeniu, którego temperament został skutecznie okiełznany przez trenera Stuarta Williamsa. Ten sześcioletni syn Oasis Dream odniósł najnowszy sukces w Dukhan Sprint Cup G3 w Dosze, wart 168 888 funtów dla zwycięzcy. Wyhodowany przez Gestüt Fahrhof, Quinault został sprzedany jako roczniak na BBAG September Yearling Sale za 58 000 euro, następnie kosztował 310 000 gwinei na Craven Breeze-Up Sale, a później trafił do Toma Morleya za 25 000 gwinei w sprzedaży koni w treningu. Obecnie jego zarobki przekraczają 660 000 funtów, w tym zwycięstwa w Criterion Stakes G3 oraz trzy Listed.

Make Me King (Dark Angel) w barwach Wathnan Racing wygrał Listed Irish Thoroughbred Marketing Cup, odnosząc siódme zwycięstwo w karierze jako sześciolatek. W Arabii Saudyjskiej ośmioletni Royal Champion (po Shamardal) triumfował w Howden Neom Turf Cup G1, a wśród zwycięzców znalazły się także pięcioletnie konie: Forever Young, Imagination, Reef Runner i Sons And Lovers.

Rozszerzenie programu wyścigowego na Bliskim Wschodzie może sprzyjać dłuższemu pozostawaniu koni w treningu, co jest pozytywne dla wyścigów. Choć istnieją obawy dotyczące odpływu wartościowych koni do zagranicznych właścicieli, wiele koni pozostaje w europejskim treningu i zdobywa cenne nagrody poza kontynentem. Przykładem jest postęp Royal Championa w ostatnim roku pod opieką Karla Burke’a, który osiągnął szczyt formy jako ośmiolatek.

Wielokrotny zwycięzca o burzliwej historii sprzedaży

Michael Scofield (Tiz The Law), zwycięzca Listed Tuwaiq Cup w karcie Saudi Cup Race Night, miał najbardziej egzotyczną historię sprzedaży spośród wszystkich koni weekendu. Dwukrotnie oferowany jako roczniak w USA – w lipcu i październiku – początkowo niesprzedany za 170 000 dolarów, następnie kupiony przez Toma Whiteheada na Fasig-Tipton za 60 000 dolarów. Po breeze-up w Deauville ponownie nie znalazł nabywcy przy 90 000 dolarów, by w styczniu 2025 zostać sprzedanym online za 3 400 gwinei Niallowi Scully’emu. Pięć miesięcy później, po dwóch zwycięstwach dla Michaela O’Callaghana, osiągnął 350 000 funtów na Goffs London Sale i trafił do Arabii Saudyjskiej, gdzie dla trenera Saada Aljenade odniósł trzy zwycięstwa, w tym King Naif Bin Abdulaziz Cup (lokalna G2).

Iffraaj wciąż liczy się w stawce

Łatwo przeoczyć ogiera Iffraaj, lecz nie należy tego robić. Oprócz Wootton Bassetta, ma na koncie 12 zwycięzców G1 na obu półkulach. Wśród nich jest Ribchester, którego syn Facteur Cheval walecznie finiszował na drugim miejscu za Royal Championem w Neom Turf Cup. Dla trenera Jerome’a Reyniera był to drugi raz, kiedy tego dnia jego koń zajął drugie miejsce w Arabii Saudyjskiej – po Lazzat w 1351 Turf Sprint.”

Jeszcze ważniejsze było pojawienie się nowego konia grupowego po Iffraaju – zwycięzcy Saudi Derby G3, Al Haram. Wyhodowany przez Seamusa Phelana, sprzedany za 150 000 funtów na Goffs UK Premier Yearling Sale właścicielowi Sheikh Abdullah Almalek Alsabah, pozostaje niepokonany w czterech startach. Al Haram, trenowany przez Abdullaha Alsidraniego, prawdopodobnie wystartuje w UAE Derby, by zdobyć kolejne punkty w drodze do Kentucky Derby.

Iffraaj, obecnie 25-letni, rozpocznie dwunasty sezon stanówki w Dalham Hall Stud, po ośmiu latach spędzonych wcześniej w Kildangan Stud w Irlandii. Czy nie byłoby wyjątkowe, gdyby reprezentował go koń wyhodowany w Irlandii, sprzedany w Wielkiej Brytanii, należący i trenowany w Arabii Saudyjskiej, startujący w pierwszą sobotę maja w Churchill Downs?

Tekst opublikowano 16 lutego 2026 w Thoroughbred Daily News

PolishTurf
PolishTurf
Tworzymy wspólną przestrzeń dla treści, opinii i dialogu — miejsce, w którym rodzą się pomysły i idee, a które jednocześnie wspiera rozwój wyścigów konnych oraz integruje środowisko.

Więcej od tego autora

Dyskwalifikacja Power Bolta i Bayesy. Chronologia sprawy i sprostowanie sędzi Ka...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Między manipulacją a lenistwem: cztery grzechy Marka Szewczyka

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Fakty zamiast pomówień – komentarz Jarosława Zalewskiego do tekstu Marka Szewczy...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Co kryje się za 50-procentowym wzrostem puli nagród w Warszawie

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Wywiad specjalny z Pawłem Gocłowskim – o wyścigach, hodowli i pełnej spójności r...

Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego" – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.

Lepszy dojazd na Tor Służewiec w sezonie 2026

Dobra wiadomość dla wszystkich kibiców wyścigów konnych – w sezonie 2026 dojazd na Tor Służewiec będzie jeszcze prostszy i bardziej dostępny. W każdy dzień wyścigowy uruchomiona zostanie bezpłatna linia autobusowa 300, która połączy stację Metro Wilanowska bezpośrednio z Torem. To rozwiązanie pozwoli kibicom wygodnie i bez dodatkowych kosztów dotrzeć na wyścigi – wystarczy wsiąść przy metrze i wysiąść tuż przy Torze.

Na topie w tym tygodniu

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Tematy

Dyskwalifikacja Power Bol...

W dniu 3 maja 2026 roku Komisja Techniczna na Torze Wyścigów Konnych Służewiec wydała orzeczenia o dyskwalifikacji koni Power Bolt oraz Bayesa z drugich miejsc zajętych odpowiednio w Nagrodzie Traf Warsaw Mile oraz Nagrodzie Europy. Podstawą dyskwalifikacji były pozytywne wyniki prób antydopingowych pobranych od obu koni po gonitwach rozegranych 24 sierpnia 2025 roku. W składzie Komisji Technicznej, która wydała powyższe orzeczenia, nie zasiadała Katarzyna Błesznowska-Korniłowicz.

Między frekwencją a narra...

Otwarcie sezonu wyścigowego na Torze Służewiec zawsze niesie ze sobą określony ładunek symboliczny. To moment, w którym kończy się zimowe zawieszenie, a zaczyna opowieść – o koniach, ludziach, ambicjach i nadziejach. Tegoroczna inauguracja, według komunikatu organizatora, zgromadziła niemal 13 tysięcy widzów. Liczba imponująca – zwłaszcza jak na inaugurację sezonu – i, jak podkreślono, rekordowa. Pojawia się jednak pytanie, na ile za tą frekwencją idzie spójna, długofalowa narracja wokół samego sportu, jakim – poza warstwą selekcji hodowlanej – są wyścigi konne.

Między manipulacją a leni...

W odpowiedzi na tekst Marka Szewczyka „Jeszcze o prezesie PKWK” z bloga HipoLogika.pl, Jarosław Zalewski ponownie zabiera głos w trwającej polemice. Członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych odnosi się do argumentów przedstawionych w najnowszym wpisie i wskazuje kolejne nieścisłości i manipulacje. Tekst Marka Szewczyka dostępny jest tutaj: „Jeszcze o prezesie PKWK”. Poniżej komentarz Jarosława Zalewskiego.

Fakty zamiast pomówień – ...

W odpowiedzi na krytyczny wpis „Populizm, populizm…” Marka Szewczyka na blogu HipoLogika.pl Jarosław Zalewski, członek Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych i pracownik toru na wrocławskich Partynicach, prostuje nieścisłości i nieprawdziwe informacje zawarte w tekście. W swoim komentarzu który publikujemy poniżej wyjaśnia fakty dotyczące inicjatywy w sprawie odwołania Prezesa PKWK oraz odnosi się zarzutów Marka Szewczyka.

Co kryje się za 50-procen...

Polskie władze zdecydowały się znacząco zwiększyć pule nagród w gonitwach rozgrywanych w Warszawie (+50%). Ten impuls wpisuje się w strategię otwarcia na arenę międzynarodową, w której Francja odgrywa istotną rolę.

Wywiad specjalny z Pawłem...

Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem 2026 publikujemy ekskluzywny wywiad przeprowadzony przez redaktora naczelnego „Konia Polskiego" – Pawła Gocłowskiego – z prezesem Polskiego Klubu Wyścigów Konnych Pawłem Gocłowskim oraz prezesem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Pawłem Gocłowskim. Rozmowa dotyczy aktualnej sytuacji Klubu, kondycji hodowli oraz perspektyw rozwoju wyścigów konnych w Polsce w nadchodzącym sezonie.

12 milionów złotych – jak...

Podniesienie puli nagród do poziomu 12 mln zł w sezonie wyścigowym 2026 roku nie jest ani zwykłym gestem wizerunkowym, ani tym bardziej korektą techniczną. Z punktu widzenia Totalizatora Sportowego jest to świadoma decyzja inwestycyjna, która po raz pierwszy od wielu lat dotyka fundamentu ekonomiki wyścigów, czyli sensu uczestnictwa w tym systemie dla jego kluczowych aktorów. W tym ruchu nie chodzi wyłącznie o większe pieniądze wypłacane za gonitwy. Chodzi o zmianę punktu ciężkości – z biernego utrzymania struktury wyścigów na próbę zbudowania trwałej wartości, która w dalszej kolejności może przełożyć się na większy obrót i lepszą monetyzację całego produktu.

Lepszy dojazd na Tor Służ...

Dobra wiadomość dla wszystkich kibiców wyścigów konnych – w sezonie 2026 dojazd na Tor Służewiec będzie jeszcze prostszy i bardziej dostępny. W każdy dzień wyścigowy uruchomiona zostanie bezpłatna linia autobusowa 300, która połączy stację Metro Wilanowska bezpośrednio z Torem. To rozwiązanie pozwoli kibicom wygodnie i bez dodatkowych kosztów dotrzeć na wyścigi – wystarczy wsiąść przy metrze i wysiąść tuż przy Torze.
spot_img

Powiązane artykuły

spot_imgspot_img