Po publikacji pisemnego oświadczenia ministerialnego w Wielkiej Brytanii dotyczącego zakończenia przeglądu opłaty od zakładów na wyścigi konne (Horserace Betting Levy) za rok 2024, CEO British Horseracing Authority, Brant Dunshea, skrytykował decyzję rządu o utrzymaniu jej stawki bez zmian. W opublikowanym na stronie BHA oświadczeniu wskazał na rosnącą lukę między kosztami organizacji wyścigów a przychodami z rynku zakładów oraz ostrzegł o ryzykach dla finansowania i przyszłości brytyjskiego sektora wyścigowego:
Rozczarowujące jest to, że ustalenie braku zmian w stawce Levy zajęło niemal trzy lata.
W trakcie przedłużających się negocjacji brytyjskie środowisko wyścigowe prowadziło dialog z rządem w dobrej wierze, przedstawiając jednoznaczne dowody na istnienie znaczącej – i rosnącej – luki pomiędzy kosztami organizacji wyścigów a przychodami generowanymi z zakładów.
W wyniku działań lobbingowych BHA rząd, w ostatnim budżecie, uznał kluczowe znaczenie wyścigów konnych – kulturowe, społeczne i gospodarcze – rezygnując z podwyższenia podatków od zakładów dla tej branży.
W swoich rekomendacjach przedbudżetowych dla Skarbu Państwa, Department for Digital, Culture, Media and Sport wskazał również, że „jeżeli wyłączeniu wyścigów z podwyżki podatków nie towarzyszyłoby zwiększenie opłaty Levy… branża nie odczułaby żadnych korzyści.
Dzisiejsze oświadczenie ministerialne nie wyjaśnia, dlaczego zaledwie kilka miesięcy po budżecie DCMS uznaje obecnie, że nie ma potrzeby zmiany stawki Levy.
Brytyjskie wyścigi już teraz uzyskują znacząco niższy udział w przychodach z rynku zakładów niż porównywalne jurysdykcje. Podczas gdy wyścigi we Francji i Irlandii otrzymują odpowiednio 7,7% i 8,4%, w Wielkiej Brytanii jest to mniej niż 3%.
Sytuację pogarsza fakt, że brak rozszerzenia systemu Levy na zakłady zawierane na wyścigi zagraniczne oznacza, iż brytyjski sektor de facto współfinansuje swoich międzynarodowych konkurentów, co osłabia jego pozycję globalną.
To poprzedni rząd Partii Konserwatywnej wprowadził koncepcję tzw. kontroli zdolności finansowej graczy (affordability checks), mimo naszych wielokrotnych ostrzeżeń dotyczących ich negatywnego wpływu na wyścigi oraz ryzyka wzrostu nielegalnego rynku zakładów wraz ze wszystkimi zagrożeniami dla konsumentów.
Obecna kanclerz skarbu dostrzegła te zagrożenia w ostatnim budżecie, przeznaczając 26 mln funtów dla Gambling Commission na walkę z nielegalnym sektorem.
Zgadzamy się, że obecny rząd Partii Pracy nie powinien czuć się związany polityką swoich poprzedników.
W takim razie najwyższy czas, aby DCMS oraz HM Treasury uznały, że nakładanie kolejnych obciążeń regulacyjnych na już silnie uregulowany sektor jedynie przyczyni się do znaczącego wzrostu nielegalnych zakładów, ograniczy finansowanie wyścigów oraz pozbawi budżet państwa milionów wpływów podatkowych.
Rząd zasłużyłby na rzeczywiste uznanie, gdyby w tym momencie dostrzegł konsekwencje braku podwyższenia opłaty Levy dla finansów wyścigów konnych oraz wstrzymał wdrażanie kontroli zdolności finansowej graczy, które zagrażają przyszłości tej dyscypliny.
Oświadczenie wygłoszone w Izbie Lordów przez Minister ds. Muzeów, Dziedzictwa i Zakładów Wzajemnych oraz Lordów DCMS, Baroness Twycross:
Rząd uznaje znaczący wkład wyścigów konnych w gospodarkę narodową oraz w krajobraz sportowy kraju. Jako miejsce narodzin nowoczesnych wyścigów konnych, brytyjskie wyścigi należą do światowej czołówki i obejmują sportowe perły, takie jak Grand National i Royal Ascot. Jest to druga pod względem frekwencji dyscyplina sportowa w Wielkiej Brytanii, a w 2025 roku odnotowano wzrost liczby widzów.
Wyścigi konne są jedynym sportem objętym bezpośrednią, ustawowo nałożoną opłatą rządową (Horserace Betting Levy), która wspiera rozwój dyscypliny. Opłatę Levy od zakładów na wyścigi konne płacą bukmacherzy osiągający roczne przychody brutto z brytyjskich wyścigów powyżej 500 000 funtów, w wysokości 10%. Opłatę pobiera Horserace Betting Levy Board (HBLB) i przeznacza ją na: wspieranie ras koni, rozwój i promowanie nauk weterynaryjnych oraz edukacji, a także na ulepszanie samego sportu wyścigowego. W zeszłym roku wpływy z Levy wyniosły 108 mln funtów, co przewyższało wynik z poprzedniego roku (105 mln funtów). Ostatnie zmiany w opłacie Levy rząd wprowadził w 2017 r. na podstawie przepisów ustawy Gambling (Licensing and Advertising) Act 2014, zobowiązując się do kolejnego przeglądu Levy do 24 kwietnia 2024 r. Przegląd ten został przeprowadzony przez poprzedni rząd zgodnie z wyznaczonym terminem, a niniejsze oświadczenie przedstawia jego wnioski.
Po pierwsze, w świetle ostatnich zmian w opodatkowaniu zakładów, chcemy zapewnić stabilność i pewność dla sektora zakładów. Z tego powodu rząd uważa, że w obecnej chwili nie jest wskazane podejmowanie działań legislacyjnych zmieniających stawkę opłaty Levy. Po drugie, nie popieramy rozszerzenia Levy na wyścigi zagraniczne. Wynika to z faktu, że obecna opłata oraz dostępne możliwości komercyjne już w odpowiedni sposób odzwierciedlają specyficzne relacje między branżą wyścigową a zakładami w Wielkiej Brytanii.
Zrównoważona przyszłość brytyjskich wyścigów konnych jest wspólnym celem branży zakładów i wyścigów, a do jej osiągnięcia konieczne jest wspólne działanie.
Rząd niezmiennie wspiera wyścigi. Witamy inicjatywy mające na celu poprawę struktury zarządzania w sporcie, modernizację kalendarza wyścigowego oraz poprawę dobrostanu koni. Będziemy nadal wspierać BHA i szersze środowisko wyścigowe w realizacji tych celów. Brytyjskie wyścigi są podziwiane na całym świecie i zachęcamy branżę do współpracy – także z sektorem zakładów – w celu zapewnienia zrównoważonej przyszłości oraz kontynuowania sukcesu tej narodowej perełki.
Powyższy tekst jest przedrukiem ze strony British Horseracing Authority: www.britishhorseracing.com



