Jak cię widzą tak cię piszą, czyli bolączek polskiego kłusa ciąg dalszy...

Siódmego sierpnia na służewieckim torze odbyły się dwie gonitwy z udziałem kłusaków. W obu miałam szczęście uczestniczyć jako zawodnik. Był to wyjątkowy dzień pod względem nieprzewidzianych wydarzeń i muszę przyznać, że by w pełni cieszyć się tym spektaklem zabrakło kilku elementów: procedur, kultury osobistej i właściwej organizacji.

Czytaj dalej...
Subskrybuj ten kanał RSS