Europa

Szwedzki mistrz ograł „Monsieur Amerique”

Na wiele dni przed 97. edy­cją Prix d’Ame­ri­que fani kłusa nie tylko nad Sekwaną zada­wali sobie pyta­nia: czy nie­sa­mo­wity Bold Eagle po serii czte­rech pora­żek z rzędu prze­ła­mie się wresz­cie i zapi­sze się w histo­rii jako potrójny zwy­cięzca super kla­syka? Czy powo­żący nim Franck Nivard, nazy­wany przez fran­cu­ską prasę „Mon­sieur Ame­ri­que”, wygra ten wyścig po raz szó­sty? Kto ewen­tu­al­nie może ograć gwiazdę gospo­da­rzy? Odpo­wie­dzi na każde z tych pytań były na pewno bole­sne dla dumy Fran­cu­zów. Tro­feum za zwy­cię­stwo zgar­nął Björn Goop, który part­ne­ro­wał 6-let­niemu ogie­rowi Readly Express, dodat­kowo usta­na­wia­jąc nowy rekord biegu.

Senga znowu zaskakuje fachowców

– Nigdy w nią nie zwąt­pi­łem – cie­szył się po tego­rocz­nej edy­cji Prix de Diane Pascal Bary. Tre­no­wana przez niego SENGA (USA) w pięk­nym stylu się­gnęła po suk­ces w kla­syku, czym mocno zasko­czyła zarówno fachow­ców, jak i licz­nie zgro­ma­dzoną w Chan­tilly publicz­ność. Uwa­żana ze względu na pocho­dze­nie za milerkę klacz po raz pierw­szy została spraw­dzona w dystan­sie. Egza­min zdała celu­jąco.

TESTAROSSA wraca na bieżnię

W piątek 16 czerwca, po prawie czteromiesięcznej przerwie na odpoczynek i regenerację, wraca na francuskie tory polskiej hodowli Testarossa (Kornel - Toga po Dixieland). Testa pobiegnie na torze Maisons-Laffitte w handicapie E na 2500 metrów, z pulą nagród 21 tysięcy euro (10,5 tysiąca euro dla zwycięskiego konia). Testa będzie polską ambasadorką, bo patriotycznie pobiegnie w nagrodzie Księcia Józefa Poniatowskiego - Prix du Rond Poniatowski.

TESTAROSSA (POL) - Trening w Chantilly

 

Opublikowany przez Polish Turf Magazine na 15 czerwca 2017

Brametot wziął drugi klasyk

Znowu horror! Tak najkrócej można skomentować zwycięstwo ogiera Brametot (IRE) w Prix du Jockey Club. Po sukcesie w milerskim Poulains o krótki łeb, podopieczny Jean’a-Claude’a Rouget znowu minimalnie triumfował, tym razem w biegu o francuską „błękitną wstęgę”. Taki minimalizm może być jednak podwójnie kosztowny: któregoś razu finiszujący z końca stawki Brametot nie zdąży, a jego trener przypłaci to zawałem.

Subskrybuj ten kanał RSS