Szwedzki mistrz ograł „Monsieur Amerique” Polecany

Na wiele dni przed 97. edy­cją Prix d’Ame­ri­que fani kłusa nie tylko nad Sekwaną zada­wali sobie pyta­nia: czy nie­sa­mo­wity Bold Eagle po serii czte­rech pora­żek z rzędu prze­ła­mie się wresz­cie i zapi­sze się w histo­rii jako potrójny zwy­cięzca super kla­syka? Czy powo­żący nim Franck Nivard, nazy­wany przez fran­cu­ską prasę „Mon­sieur Ame­ri­que”, wygra ten wyścig po raz szó­sty? Kto ewen­tu­al­nie może ograć gwiazdę gospo­da­rzy? Odpo­wie­dzi na każde z tych pytań były na pewno bole­sne dla dumy Fran­cu­zów. Tro­feum za zwy­cię­stwo zgar­nął Björn Goop, który part­ne­ro­wał 6-let­niemu ogie­rowi Readly Express, dodat­kowo usta­na­wia­jąc nowy rekord biegu.

Photo: © Adam Ström Photo: © Adam Ström Readly Express (SE) & Björn Goop

Kiedy 12 mie­sięcy temu Bold Eagle dosłow­nie znisz­czył rywali w Prix d’Ame­ri­que G1 (1000000€ | 4+ | 2700m) po raz drugi z rzędu, wyda­wało się, że długo będzie nie­po­ko­nany. Tym­cza­sem po wygra­niu kla­sycz­nej try­pli (Prix d’Ame­ri­que – Prix de France – Prix de Paris), na trzech róż­nych dystan­sach, przy­szła naj­pierw porażka w szwedz­kim Eli­tlop­pet do szyb­kiego Timoko, a następ­nie nie­ocze­ki­wana wpadka na fran­cu­skiej ziemi we wrze­śnio­wej Prix d’Été do Aubrion du Gers, pro­wa­dzo­nego ręką genial­nego Jean-Michel Bazi­re’a. Na pomniku wiel­kiego Bold Eagle poja­wiły się pierw­sze rysy… O ile klę­skę na sztok­holm­skiej Solvalli można było wyja­śnić błę­dem tak­tycz­nym popeł­nio­nym przez Nivarda, który w biegu eli­mi­na­cyj­nym zbyt mocno „wyje­chał” Bold Eagle, nie zosta­wia­jąc nic na finał, o tyle na Vin­cen­nes nadzieje na suk­ces uto­nęły w bło­cie, w któ­rym lepiej pora­dził sobie Aubrion du Gers.

Jesz­cze wię­cej wąt­pli­wo­ści co do szans obrony tytułu poja­wiło się, kiedy Bold Eagle prze­grał aż trzy biegi przy­go­to­waw­cze do kla­syka, ule­ga­jąc Bird Par­ker’owi (Nagrody Bur­bo­nii i Bel­gii) oraz Pro­pul­sion (Nagroda Bur­gun­dii). Dodat­kowo na głowę Francka Nivarda posy­pały się gromy! Zarzu­cano mu fatalne błędy tak­tyczne: zbyt non­sza­lancką jazdę i spóź­nia­nie fini­szu. Prasa przy­po­mniała ponadto, że fran­cu­ski powo­żący już dwa razy (w 2012 i 2016 roku – przyp. autora) był karany za pro­wa­dze­nie sulki pod wpły­wem alko­holu, nie­dwu­znacz­nie suge­ru­jąc, że porażki konia są spo­wo­do­wane oso­bi­stymi pro­ble­mami Francka. Dostało się także tre­ne­rowi Séba­stie­n’owi Guarato, który eks­pe­ry­men­to­wał m.in. z nowymi pod­ko­wami.

Mam wra­że­nie, że ta nagonka pra­sowa odbiła się mocno na psy­chice Nivarda. Wpraw­dzie ostatni tydzień przed Prix d’Ame­ri­que był dla niego udany, kilka razy bły­snął, poka­zu­jąc chęć do walki, ale w nie­dzielne popo­łu­dnie wyglą­dał fatal­nie. Nie miał nic spe­cjal­nie cie­ka­wego do powie­dze­nia dzien­ni­ka­rzom (tu aku­rat trudno się dzi­wić), szybko uciekł na tor na roz­grzewkę. Kiedy na bieżni odna­la­zła go kamera, Franck miał minę, jakby powo­ził kara­wa­nem. Już wyglą­dał, jakby prze­grał wyścig…

Nie­wiele do powie­dze­nia miał także jego tre­ner. Naj­więk­szych rywali dla swo­jego kłu­saka widział w Pro­pul­sionReadly Express, pytany o szanse dru­giej rok temu Beliny Jos­se­lyn, która ostat­nio zawo­dziła, odparł: – To koń Bazi­re’a. Po nim trudno coś poznać. On ma twarz poke­rzy­sty – pozwo­lił sobie na żart Guarato. Potem jed­nak jego mina suge­ro­wała coraz więk­sze napię­cie. Trudno się dzi­wić. Oko­licz­no­ści roz­po­czę­cia wyścigu były nie­zwy­kle dra­ma­tyczne. Sędzia ogło­sił trzy fal­starty (na powożących zostały nałożone kary po 2000€) i aż pięć razy nie roz­po­czął nawet odli­cza­nia przed bie­giem. Osta­tecz­nie udało się wystar­to­wać pele­ton za dzie­wią­tym razem…

Jak się póź­niej oka­zało, naj­le­piej nerwy na wodzy trzy­mał Björn Goop. Szwed tuż po star­cie usta­wił Readly Express bli­sko czo­łówki, za nim upla­so­wał się Bold Eagle. Tuż przed ostat­nim zakrę­tem Szwed zaata­ko­wał polem, za Bird Par­ker i Charly du Noyer. Nivard pró­bo­wał wsko­czyć pomię­dzy rywali, ale tam nie było już miej­sca. Musiał więc ata­ko­wać polem. Te manewry kosz­to­wały go wygraną. Wpraw­dzie na pro­stej Bold Eagle dogo­nił szwedzką parę, ale wtedy klasę poka­zał Goop. Kilka kapi­tal­nych, wręcz tanecz­nych ruchów bio­drami (aż sobie pomy­śla­łem: w stylu Elvisa Pre­sleya) i Readly Express szybko zyskał pra­wie metr prze­wagi. I to wystar­czyło. Po chwili Nivard uznał się za poko­na­nego, poka­zu­jąc Szwe­dowi unie­siony kciuk pra­wej ręki w geście uzna­nia.

READLY EXPRESS (SE) & BJÖRN GOOP
Photo: © Adam Ström

Po chwili licz­nie zgro­ma­dzeni na Vin­cen­nes widzo­wie (40 tysięcy! jak zwy­kle kom­plet) zoba­czyli nie­co­dzienne obrazki. Chłodni zazwy­czaj Skan­dy­na­wo­wie mocno zasko­czyli wszyst­kich. Naj­pierw fiń­ski tre­ner Timo Nur­mos poka­zał dziwne rado­sne pląsy (na moje skromne oko: skrzy­żo­wa­nie indiań­skiego tańca zwy­cię­stwa z ele­men­tami pokazu tre­sury niedź­wie­dzia), a następ­nie Goop po pro­stu się roz­pła­kał! Wielki szwedzki cham­pion jed­nak wcale się tego nie wsty­dził. – Tak, pła­ka­łem. Sam udział w Prix d’Ame­ri­que to wielki zaszczyt, ale wygrać go to coś jesz­cze więk­szego. Kiedy Bold nas doszedł na pro­stej, przez moment ogar­nęły mnie wąt­pli­wo­ści, ale mój koń ni­gdy nie mówi: nie! – cie­szył się Björn. – Może i Readly Express nie jest moc­nej budowy, ale za to ma wiel­kie serce – dodał szwedzki powo­żący.

Kiedy Nur­mos wresz­cie się wysza­lał na bieżni i wyści­skał chyba z połowę publicz­no­ści, także podzie­lił się swoją rado­ścią z dzien­ni­ka­rzami. – To nie­wia­ry­godne doświad­cze­nie. Przez moment zdjął mnie strach, ale tym więk­sze jest teraz moje szczę­ście. Zaw­sze ufa­łem w klasę mojego konia – krzy­czał szczę­śliwy Fin.

Fran­cu­ska publicz­ność, mimo porażki swo­jego ulu­bieńca (nawet dżo­kej Chri­sto­phe Soumil­lon zro­bił sobie z Bold Eagle przed bie­giem zdję­cie), doce­niła klasę zwy­cięzcy. Były szwedzki der­bi­sta dostał burzę okla­sków. Także za to, że jest nowym rekor­dzi­stą biegu – pobił czas Bold Eagle sprzed dwu­na­stu mie­sięcy o kil­ka­ set­nych sekun­dy…

Powtórka Prix d'Amerique 2018.
×

NEWSLETTER

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami.

Newsletter Polish Turf Magazine © 2017
W dowolnym momencie możesz zrezygnować z subskrypcji newslettera.